Pokazywanie postów oznaczonych etykietą red bull. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą red bull. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lipca 2011

brzydka prawda, piękne kobiety, zimny red bull z pomarańczą ...

wczoraj miałem się spotkać z nią ... wróciłem do PL zadzwoniłem ..., nie bardzo mogła rozmawiać więc skończyliśmy po kilku nic nie znaczących zdaniach ...

Oddzwoniła w ciągu dnia. Rozmawialiśmy chwilę - o niczym właściwie... po ciężkim tygodniu czułem w jej głosie zmęczenie pracą połączone z podekscytowaniem rangą służbowych obowiązków.

Nie umówiliśmy się na wieczór, a jedynie obiecała, że zadzwoni do mnie ...

skończyłem pracę, wróciłem do domu i zacząłem gotować obiad ....