niedziela, 22 kwietnia 2012

życie jak film, film o życiu

 
nie ma mnie. tu mnie nie ma, ale i w realnym świecie mnie brak ...
doskonale radzę sobie zawodowo - z każdym miesiącem mam więcej i jestem dalej...

prywatnie jestem gdzieś...

rano ten sam obraz... na ból głowy zakładam markowe koszule, wchodzę do garażu zapalam papierosa piszę sms by zrobiła sobie śniadanie i klucze zostawiła na recepcji ...

gorzej gdy jest weekend ... wtedy muszę patrzeć na moją porażkę ... zanim wyjdzie, nim zniknie i zostanie tylko zapach, którego nawet nie lubię ...


niedziela, 18 marca 2012

love. you. me. now. ... i te kilka zużytych opakowań po kondomach

Rozpieszcza nas pogoda, nie powiem, że mi się to nie podoba. Wysokie temperatury powietrza bezpośrednio wpływają na ilość i jakość strojów prezentowanych na ulicach przez płeć odmienną do tej, którą reprezentuję ja.

Wiem, że pewnie wszyscy macie dość historii i tej jednej jedynej, cudownej mojej idealnej, o tej która pojawia się na tym blogu od czasu do czasu, o tej która znika nagle i tej przez którą nie mogę myśleć o żadnej innej ...

właśnie dlatego któregoś dnia zamiast pisać do niej wziąłem do ręki telefon, zadzwoniłem i powiedziałem: "spotkajmy się" - na co odpowiedziała - bardzo chętnie ...


wtorek, 6 marca 2012

brunetki są spoko, szczególnie pijane

Po pierwsze to w ogóle mega są nowe gumki unimil skyn. Może by mi ktoś sponsoring jakiś załatwił za to, że to piszę?

dobra. krótko, bo co ja Wam będę głowę zawracał - brunetka mnie nie zaskoczyła. Jest jak mówiłem. Dobrze jej byłoby w układzie, a układ mnie nie interesuje bo nie mam głowy do tego teraz, przy tej ilości pracy generalnie nie mam ochoty na nic ... i już temat by mi się wyczerpał gdyby nie pewne spotkanie biznesowe ...

wtorek, 28 lutego 2012

szczęście na zastępstwo, życie na full niczego

i tak się poukładało wszystko, że nawet ten pieprzony śnieg nie jest w stanie zepsuć mi humoru ...

ależ się cieszę ze zbliżającego się rozczarowania - serio, cieszę się bo lubię te rozczarowania już - może dlatego, że przestały mnie zaskakiwać? ...

wtorek, 14 lutego 2012

walentynki ... zajebiście

nie lubię tego święta. nie wiem. nie mam pomysłu na to jak je spędzać.

dziś napisałem do niej, że marzę o spotkaniu, kolacji ..

odpisała, że jest zajęta - idzie na siłownię.

serce mi pękło znowu.













niedziela, 15 stycznia 2012

kim ja do cholery jestem?

poznałem kilka kobiet.

już na dzień dobry brzmi to jak gówniana opowieść, która nie ma szansy skończyć się dobrze. 
.... ale widziałem się też z tą ... tą od włoskich knajp, tą o której myślę o której myśleć przestać nie mogę i która kompletnie rozpierdoliła mi plan na wzięcie ślubu w tym roku ... (był taki plan) ...