wtorek, 26 listopada 2013

życie to nie pornos - łap oddech

wróciłem tu.

nie wiem czemu. nie mam lajka. nie mam siły nie mam głowy do tego co robić dalej.
chciałbym powiedzieć Wam historię, ale sam jej nie znam.

poznałem kogoś.
spróbowałem.

nie umiem.

miłości nie ma - jest tylko życie - takie o, po prostu.

Życie to nie pornos, że można pieprzyć i pieprzyć i pieprzyć, a na koniec jeszcze zabiera się za powtórkę.

Trzeba złapać oddech. Napić się wody. Odpocząć.

Poleżeć chwilę ... kurwa jakże piękne są teraz Seszele... cudowny piasek tak gorąco...

pamiętasz mnie jeszcze?

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

wiem jak dochodzi do nieumyślnego zabójstwa


Miałem pomysł, żeby opanować się już ... od ostatniego postu szukałem wymówek by tu nie wracać, by moje życie stało się na tyle nudne, że żadna z Was by nie chciała tego czytać ... serio chciałem zniknąć...

to co przeczytasz poniżej to nie wesoła historia o seksie po alkoholu ... więc jeśli nie masz mocnych nerwów odpuść


niedziela, 3 marca 2013

pierdole, nie wytrzymie - czyli zajęte puszczają się najlepiej


Nie było mnie trochę ... chociaż nie to, że jakoś bardzo długo...

Wpadłem niestety w mój ciąg imprezowy, którego dawno już nie miałem ... maraton który trwał do dziś do 3 w nocy skończył się dla mnie tragicznie w kontekście zdrowia i psychiki ...

Cześć ... gdzie jesteś, tutaj, a Ty, ja w domu. Przyjedziesz? To nie jest dobry pomysł - jestem pijana. Przyjedź. Przyjedziesz po mnie? Tak.

Nie powinnam ... jestem pijana. Nie chcę byś pomyślał, że coś może między nami być. Nie chcę byś sobie coś obiecywał ... Nie spoko - kładź się. Koleżeńsko będzie. Wiesz co - napij się herbaty lepiej się poczujesz. a Ty? ja jeszcze nie piłem - napiję się jacka.

zaczęło się dziać źle... coś mi się tam poprzestawiało emocjonalnie. za dużo myślałem o lasce, którą myślę że kocham, a po tym tygodniu to wiem, że ja chyba kurwa nie mam pojęcia co to oznacza.
pisałem do niej zlewała mnie nic nie odpisywała i tak zaczął się trwający do dziś do 3 melanż.
napisałem na swoim fb .... "cham wraca do gry ... nie wiem na ile ale dziś na pewno"

... i się zaczęło. najpierw przyjechała do mnie koleżanka. zjeść coś ...


poniedziałek, 25 lutego 2013

czy miłość można znaleźć w internecie?




 Powaga - dziewczyny - temat jest prosty.

Ostatnio rozmawiałem z kilkoma osobami i mam sprzeczne sygnały. Żyjemy w dynamicznych czasach. Każdy ma milion obowiązków ... Każdy coś robi. Każdy gdzieś pędzi ...

a przecież chciałoby się wrócić z pracy do domu i zobaczyć ....

dziś będzie o miłości on-line.


wtorek, 5 lutego 2013

kobiety.... i te ich durne gierki



Zastanawiam się ... głośno myślę czy rzeczywiście tak jest czy to tylko moja chora wyobraźnia rysuje bezsensowne obrazy wyjaśniając mi niezrozumiałe dla mnie zachowania ....

"Wiesz nie możemy się teraz spotykać, muszę poukładać pewne sprawy"

"Jest mi dobrze samej, nikt mnie nie ogranicza - jest mi dobrze"

"Facet w tym momencie to tylko hamulec, szkoda mi na to czasu"

"Poczekam aż skończę 35 lat, poznam gościa po 40'tce nie potrzebuję dzieci, dopiero w tym wieku faceci są poważni"


Występują różne modyfikacje zdań, które wspomniałem. Pojawiają się w różnych momentach i mają różne cele ....

dziś trochę o gierkach ....


czwartek, 31 stycznia 2013

Moralizatorki .... kurwa powiem Wam czym jest miłość


Dziewczyny,

poważnie miło, że jesteście. Ostatnio jak założyłem sobie fan page i profil na fejsie i mogę z niektórymi z Was zamienić słowo tak o ;) to w ogóle jaram się jak dwunastolatek cyckami.

dziś dwa słowa o toksycznych kobietach, którym wydaje się że są super zajebiste, a skończą siedząc samotnie w domu, głaszcząc kota, który dopiero co nasrał obok kuwety.

... toksyczne...

piątek, 25 stycznia 2013

Nie mam nic ... nawet domu... kurwa o co chodzi?


Rodzimy się.
szkoła, liceum, studia. Prowadzimy beztroskie życie. W pewnym momencie zaczynamy rozumieć, że w życiu są ważne tylko pieniądze. One definiują kim jesteśmy. Z kim jesteśmy. Jacy jesteśmy.

... gdy je zdobywamy okazuje się że kurwa jesteśmy samotni...

(przeczytałaś cały post? wróć i kliknij tutaj to ja jestem ... w sensie mój profil)

jeśli byłaś / byłeś na tym etapie nie oglądaj tego filmu




wtorek, 22 stycznia 2013

chciałbym prasować Ci koszule i lać Cię po dupsku


kurde...

wiecie co... przyszło mi dziś do głowy, że bez sensu był mój super anons... bo przecież wiecie tylko jaki jestem pokurwiony emocjonalnie, ale nie macie pojęcia jak wyglądam ...

a może okażę się małym grubym typkiem, który korzysta z komputera mamy? ... damn...


środa, 16 stycznia 2013

wróciłem ... gorszy niż w 2012 ... ogarnij mnie


Zniknąłem ... hah oj naiwności czemu kochasz mnie bardziej niż ktokolwiek i chyba jako jedyna zawsze będziesz przy mnie ....

Kocham Was. Kocham na maksa. Do kobiet mówię... do kobiet, które w moim życiu pełnią rolę ważną i ważniejszą ...


sobota, 3 listopada 2012

blondynka która rozkurwiła mój kosmos / pomóżcie


Po pierwsze - przepraszam. Nie było mnie tu, ale nie dlatego, że zapiłem czy może dlatego, że randki, że praca, że znajomi ....

Znacie mnie już trochę - ponad rok już tutaj jesteśmy razem i czytacie mnie więc plus minus wiecie jak wygląda moje życie ... 

trochę bajkowo - trochę smutno - trochę coś tam ... bez szału. 

W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że już nigdy nie będę w stanie się zakochać, że już nigdy nikt nie zawróci mi w głowie. Te myśli nie pojawiły się z dupy. Poznawałem bardzo dużo kobiet i żadna nie miała w sobie czegoś co intrygowałoby mnie na tyle by zostać przy niej ... Oczywiście była ta moja, ale jej dziwne, mylące zachowania w końcu przyniosły efekt i dałem sobie z nią spokój. 

No i stało się...

piątek, 5 października 2012

obojętność, w którą sam wierzę ...



Niesamowite - widziałem się ponownie z nią. Dwa, czy trzy razy. Wiem, wiem, nie ma żadnego wstępu tylko od razu jadę z grubej rury, ale sorry nie będę Was zamęczał....

chyba jest mi obojętna. chyba wszystko stało się nieważne.

Poznałem inną. Cudna. Opiekuńcza. Gorąca. Niesamowita... spędziliśmy razem kilka dni, jeden wspólny wyjazd. Trochę ognia tu, trochę tam .... i co... nie kręci mnie.

Musiałem więc zobaczyć się z moją wymarzoną by popatrzeć i zrozumieć czy ona wrażenie na mnie zrobi... i dupa. nie zrobiła.

Chyba się kurwa popsułem... do tego poznałem kilka dziewczyn, które zajmują się zawodowo fitnessem ... i hmmm


wtorek, 28 sierpnia 2012

i'm mentally dating you


no niesamowicie mnie ten tekst rozbawił ... szczególnie, że jakoś pasuje chyba do mnie
dziś w tej sytuacji, w takiej konfiguracji, tak jak dziś jak teraz gdy widzę siebie przez pryzmat moich żenujących wyczynów na przestrzeni ostatnich dwóch, może trzech lat ....


pisała do mnie znowu ... zaczepiłem i zareagowała ...



czwartek, 9 sierpnia 2012

weź mnie kurwa kochaj - porno i duszno ...


 bo jak inaczej ...
to będzie post o przemijaniu ... i miłości - niesamowite co...? pewnie spodziewaliście się tutaj przepisów na zupę, ale nie nie nie, dziś nie będę opowiadał jak zrobiłem schabowe, o nie dziś powiem o cyckach ...

właściwie nie będzie o cyckach wyjątkowo ...
choć nadal je lubię ...


środa, 18 lipca 2012

zakładnik fabryki mitów ...


sam już nie wiem.
gdzie podział się mój racjonalizm. złe dni mam chyba - przecież to nie może być ten wiek kiedy przeżywa się swoją pierwszą miesiączkę ...

nie chcę już wracać do pustego mieszkania. życie, które mam zmienia się, czas płynie, a konsekwencje podejmowanych decyzji pojawiają się błyskawicznie.

zostawiłem życie na zastępstwo. te koleżanki bez sensu, te spacery i kolacje bez przyszłości dłuższej niż dwa miesiące na siłę ...


poniedziałek, 2 lipca 2012

Nigdy z Tobą nie będę "Szowinisto-Romantyku" - czyli strzał z bliskiej odległości


Minęło trochę czasu ... tak lepiej jest, dystans znajduję w tym co piszecie. Nawet nie jesteście świadome jaka to siła dla mnie.

Widywałem się z nią ... najpierw obiad, który zmienił się w spacer z kolacją, a finalnie zakończył się kolejnym dwugodzinnym spacerem i tak zaczynając o 12'stej żegnaliśmy się po 2'giej w nocy ...

Tydzień później znowu się widzieliśmy, śmialiśmy się piliśmy wino - to był czas euro więc zaczepialiśmy ludzi rozmawialiśmy z nimi - jak było? cudownie, po prostu idealnie ...

niedziela, 20 maja 2012

kochaj mnie - kochaj nim stracę wszystko dla innej


 ciepło się zrobiło ...

więcej jeżdżę na rowerze, więcej biegam, ćwiczę więcej ...

czasu mam pod dostatkiem i korzystam z niego - raz w sposób zdrowy, raz wręcz odwrotnie - znów zacząłem pić ...

nie mam czasu by urządzać dom na działce nad morzem, tuje mi się dwie nie przyjęły ... trawa z rolek się nie przyjęła ...


wtorek, 1 maja 2012

niedziela, 22 kwietnia 2012

życie jak film, film o życiu

 
nie ma mnie. tu mnie nie ma, ale i w realnym świecie mnie brak ...
doskonale radzę sobie zawodowo - z każdym miesiącem mam więcej i jestem dalej...

prywatnie jestem gdzieś...

rano ten sam obraz... na ból głowy zakładam markowe koszule, wchodzę do garażu zapalam papierosa piszę sms by zrobiła sobie śniadanie i klucze zostawiła na recepcji ...

gorzej gdy jest weekend ... wtedy muszę patrzeć na moją porażkę ... zanim wyjdzie, nim zniknie i zostanie tylko zapach, którego nawet nie lubię ...


niedziela, 18 marca 2012

love. you. me. now. ... i te kilka zużytych opakowań po kondomach

Rozpieszcza nas pogoda, nie powiem, że mi się to nie podoba. Wysokie temperatury powietrza bezpośrednio wpływają na ilość i jakość strojów prezentowanych na ulicach przez płeć odmienną do tej, którą reprezentuję ja.

Wiem, że pewnie wszyscy macie dość historii i tej jednej jedynej, cudownej mojej idealnej, o tej która pojawia się na tym blogu od czasu do czasu, o tej która znika nagle i tej przez którą nie mogę myśleć o żadnej innej ...

właśnie dlatego któregoś dnia zamiast pisać do niej wziąłem do ręki telefon, zadzwoniłem i powiedziałem: "spotkajmy się" - na co odpowiedziała - bardzo chętnie ...


wtorek, 6 marca 2012

brunetki są spoko, szczególnie pijane

Po pierwsze to w ogóle mega są nowe gumki unimil skyn. Może by mi ktoś sponsoring jakiś załatwił za to, że to piszę?

dobra. krótko, bo co ja Wam będę głowę zawracał - brunetka mnie nie zaskoczyła. Jest jak mówiłem. Dobrze jej byłoby w układzie, a układ mnie nie interesuje bo nie mam głowy do tego teraz, przy tej ilości pracy generalnie nie mam ochoty na nic ... i już temat by mi się wyczerpał gdyby nie pewne spotkanie biznesowe ...